Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ktoś mógłby wyjaśnić...? (wątek zbiorczy)
(12.11.2016, 16:27)manager napisał(a): Rozumiem z tego, że według Ciebie, nikt nie powinien zgłaszać żadnych hipotez, jeśli na ich poparcie nie potrafi przedstawić pełnej, spójnej teorii z kompletem niepodważalnych równań. Może to słuszne podejście, ale coś mi się zdaje, że gdyby naukowcy go stosowali, to nie powstałoby wiele teorii, które dzisiaj są uznawane za obowiązujące. Z tego, co się orientuję, gdyby Einstein nie przedstawił swoich hipotez paru kolegom matematykom, to Teoria Względności pozostałaby na poziomie "historyjki naukowca, który bardzo chciałby odnieść sukces", bo sam nie potrafił opisać jej równaniami.
Zakaz Pauliego uniemożliwia pakowanie materii do postaci osobliwości.
Teraz już możesz wyluzować.

A tak w ogóle, jak się tak palisz do szukania nowych hipotez fizycznych, to może lepiej zainteresuj się napędem EM Drive.
NASA właśnie potwierdziła, że taki napęd działa (doświadczenia na Ziemi) pomimo niezgodności z trzecią zasadą dynamiki Newtona.
Nikt nie wie jak to możliwe.
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
Po co szukać tak daleko?
Jak ustawisz na żaglówce dmuchawę i będziesz dmuchał w żagiel, to żaglówka popłynie (serio - sprawdzone).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(18.11.2016, 22:19)magicvortex napisał(a): A jednak zadziałało. Jesteś jedną z niewielu osób (o ile nie jedyną, nie pamiętam) które postraszyłem minusem, ale masz dar wyczerpywania mojej cierpliwości. No ale w innych przypadkach po prostu minusa wlepiałem.

Nie to zadziałało. Wystarczyła perswazja, że ten wątek nie do tego służy. A z tym straszeniem minusami nie chodziło mi konkretnie o Ciebie, tylko o ogólną tendencję, którą zauważyłem już jakiś czas temu.

(19.11.2016, 13:37)NotInPortland napisał(a): Teraz już możesz wyluzować.
A tak w ogóle, jak się tak palisz do szukania nowych hipotez fizycznych...

Już wyluzowałem. Nie żebym się palił... Po prostu czasem przychodzą mi do głowy, więc rzucam je w puibliczną przestrzeń. Może ktoś podłapie i rozwinie. Ja nie potrafię, bo brakuje mi aparatu matematycznego.

Ale, chyba wystarczy tego gadania, bo to wciąż offtop.
Odpowiedz
(19.11.2016, 15:09)Sofeicz napisał(a): Po co szukać tak daleko?
Jak ustawisz na żaglówce dmuchawę i będziesz dmuchał w żagiel, to żaglówka popłynie (serio - sprawdzone).
Nie chodzi o napęd tylko o to, że trzeba by wszystkie podręczniki do fizyki napisać na nowo.
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
(20.11.2016, 00:00)NotInPortland napisał(a): Nie chodzi o napęd tylko o to, że trzeba by wszystkie podręczniki do fizyki napisać na nowo.

Wiele już było takich humbuków naukowych - np. nadświetlne neutrina, których nadswietlność wynikła ze źle wpiętego kabelka.
Sposób prezentacji EM drive wywołał falę krytyki ze strony poważnych środowisk naukowych.
Cytat:Zdaniem dr. John P. Costella, Shawyer „nie rozumie praw fizyki” i popełnia m.in. podstawowy błąd nie uwzględniając w swoich diagramach siły wywieranej przez promieniowanie na ściany boczne rezonatora[8]. FAQ umieszczone na stronie SPR Ltd. zawiera twierdzenie, że jest to wielkość zaniedbywalna[9]. Inną kwestią podnoszoną przez krytyków jest to, że teoria opracowana przez Shawyera nie została opublikowana w żadnym recenzowanym czasopiśmie naukowym. Jednak najwięcej wątpliwości budzi zignorowanie w teorii urządzenia zasady zachowania pędu[8], chociaż sam Shawyer twierdzi, że działanie napędu jej nie narusza[9].

Autor urządzenia jak do tej pory nie opublikował żadnej pracy na jego temat w czasopiśmie podlegającym recenzji naukowej. Jedyne publikacje ukazały się w prasie popularnej, np. w New Scientist[10]. Po publikacji artykułu w tym popularnym tygodniku, jego redakcja została skrytykowana za sensacyjny ton artykułu[11][12][8], miesiąc później wydawca opublikował wyjaśnienia i przeprosiny za artykuł[13]
Właśnie tak się toczy maszyneria naukowa.
To nie religia, gdzie można bezkarnie  pleść niefalsywikowalne bzdury.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(19.11.2016, 15:09)Sofeicz napisał(a): Po co szukać tak daleko?
Jak ustawisz na żaglówce dmuchawę i będziesz dmuchał w żagiel, to żaglówka popłynie (serio - sprawdzone).

Ale to nie jest sprzeczne z zasadą zachowania pędu zwaną czasem III zasadą dynamiki Newtona. Mechanizm jest dość prosty. Dmuchawa napędza powietrze. Powietrze wylatuje z dmuchawy i przekazuje swoją energię kinetyczną powietrzu, które nie przechodziło przez dmuchawę. Ek1=Ek2, Ek1=m1*v1^2/2, Ek2=m2*v2^2/2 ponieważ p1=m1v1 , a p2=m2v2 mamy p1*v1/2=p2 * v2/2, stąd p2=p1*v1/v2. Ponieważ v1 jest większe od v2, to p2 jest większe od p1. Powietrze obdarzone dodatkowym pędem uderza o żagiel i przekazuje go łódce. Swoją drogą dużo większy efekt można uzyskać ustawiając dmuchawę tak aby wiała do tyłu równolegle do zewnętrznej części żagla.
Pozdrawiam JG
Odpowiedz
(24.10.2014, 08:56)Iselin napisał(a):
ARHIZ napisał(a):Stres, niekoniecznie świadomy. Po ucięciu kończyny też zdarza się, że krew nie leci - ja swego czasu, bawiąc się patyczkiem do szaszłyków zrobiłem sobie "stygmaty" (niestety takie lewe, na dłoniach - zaś powinny być na nadgarstkach...)) - to też krew mi nie leciała, dopóki nie znalazłem waty i gazy. Później zaś leciała mi raz z jednej, raz raz z drugiej - na przemian kilka razy.
Podczas operacji czasami też dopływ krwi do danego obszaru zostaje sztucznie zablokowany, jest to tzw. operacja w polu bezkrwawym.
Pozwolę sobie jeszcze coś na ten temat dodać. Moja "stresowa niekrwistość" okazała się czynnikiem dyskwalifikującym jako honorowego krwiodawcę. Po prostu krew nie chciała lecieć. Duży uśmiech



Cytat:A ja mam swoje własne pytanie.
Czy orientuje się ktoś może od czego zależy reakcja immunologiczna organizmu na rozmaite implanty? Co wpływa na to, że materiał X służący do wykonania implantu będzie mieć lepsze rokowania od materiału Y?
Dlaczego do tej pory nie opracowano stentu naczyń krwionośnych, który byłby równie dobrze akceptowany przez organizm co tytanowy implant w kośćcu, dziąsle czy silikony w cyckach? To znaczy nie powodował stale utrzymującego się stanu zapalnego bez stosowania dodatkowych leków (w tym przypadku o działaniu powierzchniowym na stencie).

Gdzieś czytałem, że znaczenie może mieć kształt (sferyczny działa na korzyść) ale napewno ważnym musi być rodzaj zastosowanego materiału. Jak w tym przypadku wygląda sytuacja?
Wszystko zależy od tego, czy ciało zostanie rozpoznane jako obce, czy jako swoje. W pierwszym przypadku mamy krzyk i mobilizację osobistego wojska. Przykładowo, istnieją nicienie (nie tylko pasożytnicze), które są dla naszego aparatu immunologicznego neutralne, ponieważ robaki nie mają na swoich powłokach białek, po których można by je zidentyfikować.
Tak więc byłoby idealnie, gdyby implant posiadał na swojej powierzchni struktury, które odpowiadałyby "wizytówce" zgodności tkankowej pacjenta. Drugim sposobem byłoby pokrycie implanta czymś, co uczyniłoby go "niewidzialnym" dla limfocytów. Jednak, jak widać, to nie działa tak łatwo.

Też mam pytanie.
Pomijając kwestie typu jedzenie, baterie w latarce, długość życia, planety po drodze i inne takie.
Jeżeli wyślę statek w stronę czarnej dziury i ten statek ma za zadanie stale świecić swoją super latarką w moją stronę, w taki sposób, bym ciągle widział snop światła. Co się stanie, gdy statek przekroczy horyzont zdarzeń? Jako obserwator powinienem widzieć, że czas dla statku się zatrzymał - czy zatem snop światła zniknie czy będzie świecił przez wieczność?
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction: 
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com 
Odpowiedz
Snop światła dla obserwatora zewnętrznego poczerwienieje i stopniowo zblednie aż do zgaśnięcia.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(06.01.2017, 11:21)Sofeicz napisał(a): Snop światła dla obserwatora zewnętrznego poczerwienieje i stopniowo zblednie aż do zgaśnięcia.

Dlaczego akurat tak? Chodzi o zmianę częstotliwości?
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction: 
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com 
Odpowiedz
Efekt dopplerowski.

Fizyk to wyjaśnił swego czasu dokładniej
Cytat:... im bliżej horyzontu, tym większa dylatacja czasu, a co za tym idzie większe przesunięcie ku czerwieni światła podróżującego od wpadającego obiektu do oczu obserwatora + fotony będą rejestrowane przez zewnętrznego obserwatora coraz rzadziej. W pewnym momencie taki wpadający statek wyśle/odbije swój ostatni foton z obszaru nad horyzontem i już więcej nie będzie jak go zarejestrować, mimo że technicznie z naszej perspektywy nigdy pod horyzont nie wpadł.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Jak to przeczytałem, dotarło do mnie, że już wcześniej coś na ten temat znalazłem... jednak dopiero teraz udało mi się to jakoś poukładać w głowie.
Dzięki wielkie. Uśmiech
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction: 
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com 
Odpowiedz
Jakie są zasady hodowania bakterii probiotycznych np. tych z rodzaju lactobacilus lub bifidobacterium? Fajnie by było zrobić sobie jogurcik domowy z tymi właśnie szczepami, ale nie mam pojęcia czy się mi ładnie rozmnożą przy zachowaniu standardowych procedur domowego wyrobu...
Sebastian Flak
Odpowiedz
(04.07.2017, 15:52)Sir Galahad napisał(a): Jakie są zasady hodowania bakterii probiotycznych np. tych z rodzaju lactobacilus lub bifidobacterium? Fajnie by było zrobić sobie jogurcik domowy z tymi właśnie szczepami, ale nie mam pojęcia czy się mi ładnie rozmnożą przy zachowaniu standardowych procedur domowego wyrobu...

Nie wiem to się wypowiem. Wg mnie to spokojnie możesz spróbować, tylko zaopatrz się w jakiś termostat do 50 stopni, bo to bakterie termofilne. Przy okazji fazy termo w mleku powinieneś uzyskać likwidację albo przynajmniej istotne zmniejszenie innych niepożądanych bakterii.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
Fizyk (albo ktoś inny, kto lepiej ode mnie ogarnia fizykę), rzuciłbyś na to okiem?

https://wolnemedia.net/w-naszej-galaktyc...estrzenny/

Czy to w ogóle ma jakiś sens?
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
(05.07.2017, 23:54)exodim napisał(a): Nie wiem to się wypowiem. Wg mnie to spokojnie możesz spróbować, tylko zaopatrz się w jakiś termostat do 50 stopni, bo to bakterie termofilne. Przy okazji fazy termo w mleku powinieneś uzyskać likwidację albo przynajmniej istotne zmniejszenie innych niepożądanych bakterii.

A z tym akurat nie ma problemu bo wykorzystuje mleko pasteryzowane w niższej temperaturze i mikrofiltrowane więc jest dość jałowe. A skoro są termofilne to pewnie będę musiał się pobawić w utrzymywanie odpowiedniej temperatury przez dłuższy czas. Coś tam spróbuje.


(06.07.2017, 13:23)Soul33 napisał(a): Fizyk (albo ktoś inny, kto lepiej ode mnie ogarnia fizykę), rzuciłbyś na to okiem?

https://wolnemedia.net/w-naszej-galaktyc...estrzenny/

Czy to w ogóle ma jakiś sens?

Nie znam się to się wypowiem Oczko Na chłopski rozum to tunel musi mieć odpowiednią strukturę, jak miałaby ona być podtrzymywana? Dlaczego się to to nie zapada?
Sebastian Flak
Odpowiedz
(06.07.2017, 13:23)Soul33 napisał(a): Fizyk (albo ktoś inny, kto lepiej ode mnie ogarnia fizykę), rzuciłbyś na to okiem?

https://wolnemedia.net/w-naszej-galaktyc...estrzenny/

Czy to w ogóle ma jakiś sens?

Nie
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Bez równań? Nie ma żadnego sensu, poza tym, że w rogu otwiera się czat, w którym ludkowie dzielą się wiarą w chemtrailsy. Może są ironiczni, a może nie.

Z równaniami? A to już niech się Fizyk wypowie, jesli się znajdą. Mnie utkwił w pamięci passus albo z Kaku, albo z Kraussa, że w wypadku tunelu czasoprzestrzennego będzie się obserwować ujemną energię. Ciemna energia jest ujemna? W ogóle, ujemna energia ma jakiś sens fizyczny? Kamienie się odpychają, czy jak?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
Czytając miałem wrażenie, jakbym słyszał technobabble ze starego dobrego filmu SF, który dziś jednak nie robi już takiego wrażenia, jak dawniej.

Szukałem jakiegoś serwisu, gdzie można by poczytać nowinki ze świata nauki, bo wkurzają mnie sekcje naukowe na polskich portalach, które znam, a przez taki np. New Scientist często nie chce mi się przekopywać.

A może Wy macie jakieś propozycje?
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości