Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ateizm, czyli urojona wizja człowieka" - katolik.pl
#41
(13.09.2017, 16:46)bert04 napisał(a):  fakty z życia sporej ilości "czystych naukowców", którzy sprzedawali swoje odkrycia na rzecz rozbudowy potęgi militarnej sponsora. Dość powiedzieć, że badania Galileusza nad spadaniem ciał miały zasadniczy wpływ na celność armat, a jego "piracka kopia" lunety miała służyć przede wszystkim obserwacjom pola walki (lądowej czy morskiej).

Owszem, jednak przewaga technologiczna jaką dany kraj dzięki temu uzyskiwał, była minimalna, możliwość wprowadzenia podobnych rozwiązań przez wrogów bardzo wysoka, a tempo innowacji na tyle wolne, że ta przewaga zostawała szybko zniwelowana. Zastosowania nauki czysto militarne nie dadzą żadnemu krajowi trwałej przewagi. Dopiero zastosowania gospodarcze tak działają.

Cytat:astronomia jako podstawa nawigacji morskiej to też przyczynek do zwiększania potęgi krajów.

I szybko została przejęta przez wszystkie kraje.


Cytat: Nieprzypadkowo meridian Greenwich wygrał z konkurencyjnym meridianem paryskim w czasach dominacji Anglii na oceanach.

Ale to był sukces wyłącznie prestiżowy. W kategoriach technologicznych, flota brytyjska zyskała przewagę nad flotami konkurentów dopiero w ...XIX wieku. ( I utraciła ją w XX wieku - już w I wojnie św okręty niemieckie były od brytyjskich bardziej zaawansowane technologicznie) Jeszcze w czasach Napoleona, statki budowane we Francji były ...lepsze niż statki brytyjskie (sic!!!) Miały większą dzielność morską i chodziły ostrzej pod wiatr. Lepsze były też warunki życia załogi, przechowywania żywności i wody (wolniej się psuła), etc...

A mimo to Francja przegrała z Anglią wojnę o oceany. Rozstrzygnęła nie jakość statków, ale wyszkolenie załóg i rozwiązania organizacyjne.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Słownik pilastra
Odpowiedz
#42
(14.09.2017, 09:29)pilaster napisał(a): Owszem, jednak przewaga technologiczna jaką dany kraj dzięki temu uzyskiwał, była minimalna, możliwość wprowadzenia podobnych rozwiązań przez wrogów bardzo wysoka,
Oj nie bardzo wysoka. Już samo rozprzestrzenianie się myśli naukowej było ograniczone, a w sprawach technologii kluczowych państwa pilnie strzegły swoich tajemnic. Owszem, były przekupstwa, wykradanie, przemyty a nawet porwania, ale przez małą bazę naukowo-techniczną było małe prawdopodobieństwo, że w innym kraju ludzie wpadną na podobne rozwiązania. Anglicy "swoje" galeony wykradli od Hiszpanów (i udoskonalili na tyle, żeby nadrobić braki ilościowe), wyłożyli na to sporo kasy, bo sami by nie potrafili.

Cytat:a tempo innowacji na tyle wolne, że ta przewaga zostawała szybko zniwelowana. Zastosowania nauki czysto militarne nie dadzą żadnemu krajowi trwałej przewagi. Dopiero zastosowania gospodarcze tak działają.

Tempo innowacji było na tyle wolne, że czas między jakimś decydującym wynalazkiem w jednym kraju a jego skopiowaniem w innym daje szansę temu pierwszemu na zwycięstwo militarne. Przy czym akurat na wojnie decyduje szybkość i wykorzystanie efektu zaskoczenia. Dlatego Prusy, mimo zapóźnień w innych obszarach mogły ekspandować bazując na swojej sile militarnej i paru decydujących nowatorskich rozwiązaniach. To dopiero w XX wieku "wyścig zbrojeń" został skrócony z dekad do miesięcy.

W gospodarce efekty wprowadzenia trójpolówki czy pieców martenowskich działają z takim opóźnieniem, że konkurencja jest zdolna je skopiować. Oczywiście efekty tego powolnego rozwoju są bardziej trwałe, tak więc wobec patowej sytuacji na polu technologii militarnych, w XX wieku decydowała właśnie siła gospodarki.

Poza tym może trochę pomijasz związki techniki militarnej i cywilnej. Cała technologia konserwacji żywności służyła w pierwszej linii celom wojskowym, zaopatrzeniu żołnierzy w polu. W czasach napoleońskich do tego celu wymyślono we Francji wekowanie w słoikach, a w Anglii (podczas prób odtworzenia francuskiego pomysłu) konserwy metalowe. Było tego więcej (mleko w proszku przykładowo), służyło w pierwszej linii potrzebom zaopatrzenia armii a dziś dzięki temu mamy pełne regały pół-produktów i możemy transportować i przechowywać produkty żywnościowe.

Chyba tylko jeszcze wyścig w kosmosie (choć na o wiele mniejszą skalę) doprowadził do takiej serii wynalazków i rozwiązań, które potem znalazły zastosowanie w sektorze cywilnym, czym wpłynęły dodatnio na gospodarkę.

Cytat:
Cytat:astronomia jako podstawa nawigacji morskiej to też przyczynek do zwiększania potęgi krajów.
I szybko została przejęta przez wszystkie kraje.

... co nie przeszkadzało tym i innym krajom łożyć pieniądze na dalszy rozwój. 20.000 funtów w roku, uwaga, 1714 to suma dosyć gigantyczna, a doprowadziła do rozwoju chronometrów.

Także inni znani naukowcy nie przymierali głodem, znajdywali sponsorów, mecenasów, donatorów.  Keppler dorabiał sobie wprawdzie horoskopami, jednakże już taki Dürer lub Galileusz opracowywali projekty miast warownych, tory lotu kul armatnich czy racjonalizacje w produkcji okrętów. (Trzeba jednak przyznać, że od czasu do czasu malowali też obrazy).

Cytat:Ale to był sukces wyłącznie prestiżowy. W kategoriach technologicznych, flota brytyjska zyskała przewagę nad flotami konkurentów dopiero w ...XIX wieku. ( I utraciła ją w XX wieku - już w I wojnie św okręty niemieckie były od brytyjskich bardziej zaawansowane technologicznie) Jeszcze w czasach Napoleona, statki budowane we Francji były ...lepsze niż statki brytyjskie (sic!!!) Miały większą dzielność morską i chodziły ostrzej pod wiatr. Lepsze były też warunki życia załogi, przechowywania żywności i wody (wolniej się psuła), etc...

A mimo to Francja przegrała z Anglią wojnę o oceany. Rozstrzygnęła nie jakość statków, ale wyszkolenie załóg i rozwiązania organizacyjne.

A w II WS Amerykanie mieli najgorsze czołgi spośród głównych "aktorów" tamtego okresu. A niby to była wojna czołgów. Dlatego przypuszczam, że tak tu jak i w przypadku Wielkiej Brytanii (w XIX wieku) zdecydowała jednak siła gospodarki. I jej pochodne w organizacji, bazie naukowo-technicznej itd.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#43
(14.09.2017, 11:50)bert04 napisał(a):
(14.09.2017, 09:29)pilaster napisał(a): Owszem, jednak przewaga technologiczna jaką dany kraj dzięki temu uzyskiwał, była minimalna, możliwość wprowadzenia podobnych rozwiązań przez wrogów bardzo wysoka,
Oj nie bardzo wysoka. Już samo rozprzestrzenianie się myśli naukowej było ograniczone, a w sprawach technologii kluczowych państwa pilnie strzegły swoich tajemnic. 

Jednak te rozwiązania dające przewagę były patrząc dzisiejszymi kategoriami, bardzo proste. Nie trzeba było wykradać 20 tomów dokumentacji technicznej., a potem latami wdrażać u siebie. Wystarczyło dobrze podpatrzeć. 

A poza tym ówczesne innowacje dawały owszem przewagę, ale ..niewielką, która mogła mieć jakieś znaczenie dopiero przy w miarę wyrównanych siłach przeciwników. No i militarne innowacje były w niewielkim stopniu dziełem naukowców, a w największym doświadczonych rzemieślników - praktyków. W Wlk Brytanii na ten przykład okręty zaczęły być projektowane z uwzględnianiem jakichkolwiek, choćby najprostszych, modeli matematycznych, dopiero w XIX wieku. We Francji wcześniej, i dlatego w dziedzinie tej technologii Francja uzyskała przewagę. 

Miała lepsze okręty i lepsze działa.

Ale nie na tyle lepsze, żeby wygrać wojnę o oceany.


Cytat: Prusy, mimo zapóźnień w innych obszarach mogły ekspandować bazując na swojej sile militarnej i paru decydujących nowatorskich rozwiązaniach.


Nie były to rozwiązania technologiczne. W XVIII wieku uzbrojenie pruskie, ze wszystkich ówczesnych mocarstw, uchodziło za ...najgorsze. Karabiny sami żołnierze nazywali "krowimi nogami" i chętnie, o ile była taka okazja, wymieniali na jakiekolwiek inne. Austriackie, francuskie, angielskie, etc.. Cwaniak

Udział nauki w wyścigu zbrojeń, czy w gospodarce stał się znaczący dopiero w trakcie rewolucji przemysłowej, w XIX wieku.



Cytat:
Cytat:
Cytat:astronomia jako podstawa nawigacji morskiej to też przyczynek do zwiększania potęgi krajów.
I szybko została przejęta przez wszystkie kraje.

... co nie przeszkadzało tym i innym krajom łożyć pieniądze na dalszy rozwój. 20.000 funtów w roku, uwaga, 1714 to suma dosyć gigantyczna, a doprowadziła do rozwoju chronometrów. 

I co, inne kraje nie zastosowały chronometrów? Podobnie było wcześniej z kompasami.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Słownik pilastra
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości